Posted on

Praca jako terytorials, jak potocznie nazywa się żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, nie należą do najlepiej płatnych zawodów świata. Traktują oni zazwyczaj swoją pracę jako dodatkowe zajęcie, które częściej wynika z miłości do Ojczyzny. Nie znaczy to jednak, że terytorialsi pracują za darmo w roli ochotników. Mogą oni liczyć od państwa na częściowe zarobki. Na ile pieniędzy mogą liczyć żołnierze terytorialni?

Przybliżone zarobki terytorialsów

Dla wielu żołnierzy Wojski Obrony Terytorialnej zarobki są tylko dodatkiem do wspaniałej przygody, którą jest chęć pomagania państwu. Należy się im jednak częściowy zwrot pieniędzy za włożony czas i wysiłek. Zarobki są bardzo często uzależnione od stopnia wojskowego. Podstawowe uposażenie wynosi 411 złotych, niezależnie od hierarchii, Dochodzą jednak do tego różnego rodzaju dodatki. Terytorialsi zarobki mogą mieć zatem bardzo różne.

Trzeba jednak zaznaczyć, że aby otrzymać podstawową sumę pieniędzy, trzeba być powołanym na minimum dwa dni. Nie było o to ciężko z powodu licznych zadań związanych z epidemią koronawirusa. Terytorialsi nie działają jedynie w obrębie granic, ale zatrudniani są do różnych zadań dodatkowych. Byli nieocenieni przy budowie szpitali tymczasowych i poborach wymazów od chorych osób. Dzięki temu wiele żołnierzy zarobiło dodatkowe sumy pieniędzy.

Premie i dodatki

W zależności od wykonanej służby terytorialsi mogą liczyć na dodatkowe uposażenia, dodające się do wcześniej wspomnianych 411 złotych. Na premie mogą liczyć zwłaszcza wysokim stopniem żołnierze wyższego szczebla. Dotyczy przykładowo kaprali czy porucznicy. Ochotnicy Wojsk Obrony Terytorialnej dostają dodatkowo pieniądze za uczestnictwo w szkoleniach. W przypadku szeregowych można liczyć na 117,14 złotych za odbyty dzień ćwiczeń. Za dwa dni stawka wzrasta do 234,28 złotych. W połączeniu z premią podstawową za miesiąc służby można otrzymać 645,28 złotych.

Na nieco więcej mogą liczyć starsi szeregowi i marynarze. Stawka wzrasta wtedy do 653,50 zł. Różnice są coraz bardziej zauważalne przy wyższych stopniach, choć nie są to zawrotne sumy pieniędzy. Kapral (mat) to już zarobek 678 zł, starszy kapral otrzymuje o 4 złote więcej, analogiczne plutonowy z sumą 686 zł.

Najwyżsi rangą terytorialsi

Po drodze jest bosman z zarobkami 694 złotego, a do 700 zł zbliża się starszy sierżant. Można zauważyć, że zarobki ludzi trzymających władzę u terytorialsow nie różnią znacznie od szeregowych. Nikt nie zostaje żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej dla pieniędzy. Zarobki młodego chorążego na poziomie 700 złotych w skali miesiąca nigdy nie pokryją się z tymi w wojsku zawodowym. Nie o zarobek się tu jednak rozchodzi.

Najwyższe dowództwo może liczyć na sumy powyżej 700 złotych. Przykładowo chorąży dostaje za miesiąc 715 zł, a jego starsza wersja 727 zł z groszami. Sztabowi zarabiają już 735 złotych. Na najwięcej mogą liczyć podporucznicy i kapitanowie, którzy dochodzą do 780 złotych. Jak widać miłość do Ojczyzny przeważa czasami nad chęcią wzbogacenia się, za co wszyscy powinni być terytorialsom bardzo wdzięczni.